Pomocy - zimno mi, marznę!

Wsparły 2 osoby
30 zł (3%)
Brakuje jeszcze 970 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 30 Grudnia 2019

Zakończenie: 30 Marca 2020

Dzisiejsza niedziela obfitowała w interwencje. Na trawniku przy Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim k/Tarnowskich Gór znaleziono psa. Koczował nieruchomo, skulony tęsknie oczekując swojego  właściciela.

Osoby spacerujące po nakielskim parku informowały nas, że pies trwał tam od wczesnego rana. Niestety nie ma czipa, nie ma również adresówki. Ma natomiast na sobie charakterystyczne szelki: parciane koloru brązowego, z oczkami przy zapince oklejonymi żółtą taśmą. Zaopiekowaliśmy się zwierzęciem zabierając psinkę do siedziby fundacji.

Nie pozwolimy mu marznąć. Nie pozwolimy również na to, aby potrącił go samochód. Ponadto kolejnym niebezpieczeństwem jest realny konflikt z innymi psami. Chcemy tego uniknąć. Nie możemy dopuścić do jakiegokolwiek nieszczęścia. Z doświadczenia wiemy jednak, że poszukiwanie właściciela nie zawsze kończy się happy endem. Musimy jednak zaopiekować się pieskiem ponosząc przy tym nieuniknione koszty. Dlatego zwracamy się do wspaniałych Darczyńców z prośbą o pomoc finansową. Na pierwszym miejscu prosimy o mamonę na pokrycie kosztów wyżywienia. O tej porze roku psiaki sporo zjadają. Do kosztów dochodzą wydatki na usługi weterynaryjne oraz transportowe. Jak na razie zamieściliśmy ogłoszenia znajdki w sieci. Jeżeli nie będzie odzewu, będziemy zmuszeni zamówić płatne ogłoszenia prasowe w wersji papierowej.

Dzisiaj mamy Święto Świętej Rodziny. Św Józef wspaniale zaopiekował się swoją rodzinką. Sądzimy, że imię Józefa zmodyfikowane do wersji Józek będzie psince pomocne. Przecież zwierzęta to nasi BRACIA MNIEJSI! Też stworzenia Boże, jak oznajmił nasz wikary.

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 2 osoby
30 zł (3%)
Brakuje jeszcze 970 zł
Wesprzyj