10 lat, czyli dożywocie...

Wsparło 35 osób
1 214,99 zł (30,37%)
Brakuje jeszcze 2 785,01 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 29 Grudnia 2019

Zakończenie: 3 Maja 2020

Co to znaczy stary pies? Gdzie przebiega cienka czerwona linia? Jaką granicę wieku musi przekroczyć, żeby był stary i przez to nieadopcyjny? Zwykle wystarczy 8 lat. Połowa życia. Po dwóch latach czekania ma już 10 a 10  oznacza dożywocie - w schronisku, hotelu, fundacji. Nigdy własnego domu, nigdy własnego pana....

Oczy Frytki wypatrują gości, ale goście odjeżdżają ze szczeniakami. Raz ktoś powiedział, że po nią wróci, ale nie wrócił... Frytka całe życie była na krótkim łańcuchu, teraz biega po podwórku Uli jako jeden z tymczasowiczów i czeka, czeka, czeka... Nikt nigdy nie zapytał o Frytkę - psa idealnego. Ludzie wolą ryzykować trudny charakter, pogryzione fotele, byle nie ryzykować choroby, niedołężności, przedwczesnej straty. Pies ma być nowy. Pierwsze pytanie w telefonie brzmi zawsze - ile ma lat? Najlepiej, jeśli ma 2.

Wiarusek - ooo, miał swoje 5 minut i to dwa razy w życiu! Raz, kiedy spalił się dom, w którym mieszkał jego właściciel pijak. Wtedy, w wieku 9 lat wyszedł na wolność zza spalonej ściany, do której był przykuty. W wiosce było głośno o pożarze, a nawet o psach, które zabrała fundacja. W telewizji lokalnej Wiarusek wyglądał na szczęśliwego - trudno się dziwić, nareszcie mógł powąchać trawę i nie był już bity, kopany ani głodzony. Był za to sławny, ale  sława nie oznaczała, że ktoś go przygarnie. Pojechał do Lublina, do domowego hoteliku. Dwa lata temu miał propozycję adopcji, państwo zapłacili za dwa miesiące utrzymania, a potem miał jechać do domu... Mam nadzieję, że się nigdy nie dowie, jak z niego zakpiono... 

Szanse na adopcje Velveta są minimalne. Pierwsze kilka lat spędził w zamkniętym, ponurym schronie. Przyjechał do nas jako przerażony, zaszczuty dzikus. 5 lat w fundacji go odmieniło, ale uczyniło też z niego psa 10-letniego. Wybaczył ludziom okrucieństwo i ponownie zaufał. Niestety nikt nigdy o niego nawet nie zapytał... Nikt, nigdy...

10-letni Dunaj ma smutne oczy... Nie udało mu się znaleźć domu, chociaż jest grzeczny i pragnie być z człowiekiem. Trzeba tylko odrobinę cierpliwości, by go oswoić i przekonać do siebie... Oczy Dunaja mówią wszystko o jego zawiedzionej miłości do ludzi... Jedyna przyszłość to hotelowy kojec? Takich starych, nigdy niechcianych psów mamy więcej. Homer i Atena swoją młodość traciły na ulicach Szydłowca, teraz są  "za stare" na adopcję. Sabat i Tycjan (zdjęcie poniżej) to też psy ok. 10-letnie. Szaman nigdy nie doczekał domu, miał 8 lat kiedy go zabraliśmy, 12 kiedy odszedł do domu tymczasowego. Nasze wielkie człowieczeństwo zawodzi, kiedy pies ma więcej niż 8 lat... A psie serce kocha zawsze tak samo.

Kto nigdy nie wziął pod opiekę staruszka, nie wie, co stracił. Stare psy są cudowne, bezproblemowe, mądre, wierne, spokojne, pełne miłości. Kochamy je tym bardziej. Staramy się im zapewnić namiastkę domu. Bo własnego mogą nigdy nie doczekać. Koszty ich utrzymania to ok. 4000 zł miesięcznie. Prosimy o pomoc dla nich!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 35 osób
1 214,99 zł (30,37%)
Brakuje jeszcze 2 785,01 zł
Wesprzyj