Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Drodzy Darczyńcy i Przyjaciele Czworonogów,
Chcielibyśmy podziękować Wam za ogromne wsparcie, które nieustannie okazujecie w ramach naszej zbiórki na spłatę zaległości związanych z leczeniem, opieką i pomocą naszym psom i kotom. Dzięki Wam udało nam się już pokryć część zobowiązań, ale niestety, jak to często bywa w naszej pracy, wciąż pojawiają się sytuacje, które wymagają natychmiastowych wydatków, a suma wydatków przekracza nasze możliwości finansowe.
Każdego dnia walczymy o życie czworonogów, które trafiły do nas w trudnym stanie. Niestety, w nagłych przypadkach, które wymagają pilnej interwencji weterynaryjnej, musimy podejmować szybkie decyzje, a koszty leczenia i ratowania zwierząt nie zawsze dają się przewidzieć. Dopiero wtedy, gdy wydatki są już konieczne, decydujemy się na założenie zbiórki, ponieważ nie możemy odmówić pomocy żadnemu z naszych podopiecznych.
Wasze wsparcie daje nam możliwość działania, ratowania zwierząt, które tego najbardziej potrzebują, i pokrywania nieoczekiwanych kosztów związanych z leczeniem i opieką nad naszymi podopiecznymi.
Nie planujemy zamykać zbiórki, ponieważ wciąż pojawiają się nowe, nieprzewidziane sytuacje. Wasze darowizny pomagają nam w trudnych chwilach i sprawiają, że możemy kontynuować naszą misję ratowania zwierząt. Dziękujemy, że jesteście z nami i że pomagacie czworonogom, które nie mają nikogo innego.
Z całego serca dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest wsparcia. Wasza pomoc ma ogromne znaczenie!
Z wyrazami wdzięczności,
zespół TPZ Opoczno
MAMY MIESIĄC! 30 dni za zapłacenie faktur za 15 tysięcy złotych. Nasze długi sięgają 25 tysięcy, ale faktury na kwotę 15 tys. są najpilniejsze.
Pilnie musimy je opłacić. Inaczej będziemy musieli zawiesić działalność, a wszystkie psy i koty, które teraz mamy pod opiekę będę musiały trafić do schroniska. Aktualnie w hotelach mamy 10 psów. Dodatkowo w domach tymczasowych przebywa aktualnie 8 kotów i 20 psiaków. Staramy się, aby niczego im nie brakowało. Zawsze powinny być zabezpieczone środki na weterynarza i nieprzewidziane wydatki. Dużo z tych zwierząt to psy starsze, skrzywdzone, z problemami, czasami z niezbyt dużym potencjałem adopcyjnym. Może nigdy nie znajdą domów. Może dożywotnio będą pod naszą opieką.
Nie mamy nic przeciwko... Brak nam tylko pieniędzy.

Poznaj naszych podopieczny:
Chmruka - młoda sunia z wybitymi zębami, doświadczona przez życie...

Kociaki po kocim katarze, 3-miesięczna kotka prawie nie widzi, czeka na oczyszczenie oczodołu... Pieniędzy brakuje.

Punio - przerażony psiak, nieznający dotyku i opieki człowieka, minęło kilka tygodni, zanim się otworzył.

Brzydalek - pies, który całe życie spędził na łańcuchu, kiedy go odbieraliśmy właściciele praktycznie na naszych oczach ostatni raz go pobili...

Poniżej tylko część faktur czekających na opłacenie:




Dlatego błagamy Was o wsparcie. Pękają nam serca, że nasi podopieczni są zagrożeni. Tak bardzo boimy się, że jutra może nie być...
Ładuję...