Kocie cierpienie

Wsparło 389 osób
8 429,76 zł (280,99%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 26 Lutego 2019

Zakończenie: 26 Maja 2019

19 Marca 2019, 20:39
[Aktualizacja 19/03/2019]

Kochani, Lola żyje! Wybudziła się z narkozy. Szczegóły niebawem. Trzymajcie kciuki za naszą wojowniczkę ❤

Pokaż wszystkie aktualizacje

18 Marca 2019, 19:18
[Aktualizacja 18/03/2019]

Kochani, niestety ze względu na ropomacicze stan Loli się pogarsza... Musimy operować, już.

Jutro czeka nas bardzo ważny dzień - Lola przejdzie zabieg ovariohisterectomii. Ostatnio wykonane badania morfologiczne krwi wykazały, że parametry czerwonokrwinkowe wróciły do normy i nad kotką nie wisi już widmo transfuzji krwi. Niestety te same badania wykazały pogłębiającą się leukocytozę, czyli coraz silniejszy stan zapalny widoczny w morfologii. Dzisiejsze badanie USG jamy brzusznej wykazało niewielką ilość wolnego płynu w jamie brzusznej. Lekarze po takich wynikach badań zadecydowali, że nie można dłużej zwlekać z zabiegiem i zostanie on wykonany w dniu jutrzejszym.


Niestety, ryzyko znieczulenia u kota w takim stanie oraz dodatkowo w takim wieku jest ogromne, ale dłuższe zwlekanie z zabiegiem groziłoby ogólnym zakażeniem organizmu i w konsekwencji sepsą.

Prosimy, trzymajcie kciuki za Lolę.

13 Marca 2019, 14:45
[Aktualizacja 06.03.2019]

Zastanawiacie się co tam u Loli? Oto porcja nowych wieści.

Właśnie dotarły do nas kontrolne badania biochemiczne krwi kotki. Ich wyniki są optymistyczne. Po kroplówkach i lekach parametry wątrobowe i nerkowe wróciły do normy, zaś mocno obniżone wcześniej albuminy znacznie się podniosły.

Lola nadal wymaga codziennego czyszczenia uszu oraz częstego podawania leków do oczu. Z racji dopisującego jej apetytu kotka przybiera na wadze. Zaczyna też poznawać czym są kocie zabawki.

13 Marca 2019, 14:43
[Aktualizacja 13.03.2019]

Kochani, nasza Lola dzielnie walczy o powrót do zdrowia.

Regularne badania kontrolne w postaci morfologii krwi pokazują coraz to mniejszą anemię. Pomimo jej coraz lepszego stanu należy pamiętać, że dziewczyna wciąż przyjmuje leki na chlamydioze i mykoplazmozę. Wciąż czekamy aż będzie na tyle silna, aby poddać ją zabiegowi usunięcia macicy będącej w stanie zapalnym.

W przyszłości czeka ją również sanacja jamy ustnej. U kocicy trzeba będzie usunąć wszystkie zepsute zęby.

Dodatkowo cały czas leczony jest wrzód rogówki. Zmiana jest bardzo duża. Powoli ustępuje dzięki podawanym kroplom. Będzie to jednak proces długotrwały. W innej sytuacji, gdyby u kotki leczenia wymagały tylko oczy podjęto by zapewne decyzję o chirurgicznym rozwiązaniu problemu. Pamiętajmy jednak, że oczy nie są dla Loli zagrożeniem życia, a przedwczesna decyzja o znieczuleniu w celu operacji oczu już tak.

13 Marca 2019, 14:41
[Aktualizacja 4.03.2019]

Drodzy, jeśli śledzicie bacznie nasz profil na Facebooku wiecie już, że nasza koteczka nie jest już bezimienną kruszynką, gdyż dzięki Pani Marcelinie otrzymała piękne imię LOLA :)

Wiemy, że z niecierpliwością oczekujecie na wiesci o Loli.

Piątkowe badania wykazały u kocicy obniżony poziom żelaza. Do terapii została włączona suplementacja pierwiastka.

Ale jest również poprawa! Dzisiejsza morfologia krwi wykazała brak dalszego spadku parametrów czerownokrinkowych (!). Dodatkowo Lola ma ogromny apetyt. W tej chwili dziewczyna je za trzech!  W tym tygodniu czekają ją jeszcze kontrolne badania biochemiczne. 

13 Marca 2019, 14:40
[Aktualizacja 01.03.2019]

Kilka nowych wieści o stanie kotki.

Właśnie dotarły do nas wyniki badań PCR, dlatego postanowiliśmy niezwłocznie się z Państwem tą bardzo istotną informacją podzielić.

Testem PCR u kota NIE stwierdzono obecności materiału genetycznego koronawirusa kotów (FIP) - i to jest bardzo dobra wiadomość! Niestety, stwierdzono kolejne schorzenia, a mianowicie obecność DNA Chlamydia spp. oraz obecność DNA Mycoplasma spp.

Obie choroby będą leczone za pomocą odpowiednio dobranej antybiotykoterapii.

Dzisiaj zostało ponownie wykonane badanie morfologiczne krwi, które wykazało utrzymującą się anemię, w związku z czym konieczne będą dodatkowe badania, o wyniku których będziemy informować na bieżąco. Jeśli okaże się, że anemia będzie się nadal pogłębiać, kotka będzie musiała przejść transfuzję krwi.

Jeśli chodzi o stan kotki na chwile obecną, nadal przyjmuje dożylne kroplówki, ale jej apetyt z dnia na dzień stale rośnie. Bardzo dobrze znosi wszelkie podawanie leków oraz kropli do oczu. 

Po raz kolejny dziękujemy Państwu za troskę i ogromne wsparcie. Dzięki Wam koteczka mogła otrzymać wspaniałą opiekę i szansę na życie.

13 Marca 2019, 14:38
[Aktualizacja 27.02.2019]

Drodzy, mamy niestety złe, ale i odrobinę dobrych wieści na temat kotki, która trafiła wczorajszej nocy pod naszą opiekę.

Stan kotki jest bardzo poważny. Jej organizm jest w stanie ciężkiego wyniszczenia (kacheksji). U kotki występuje ropne zapalenie górnych dróg oddechowych, ropne zapalenie spojówek oraz ropne zapalenie ucha. W wyniku choroby doszło do powstania ubytku rogówki w prawym oku. Kocicy brakuje wielu zębów, a część jest połamana. Dodatkowo w jej ciele ujawniono 2 pociski z broni pneumatycznej - jeden opiera się o trzon L4, drugi prawdopodobnie penetruje jamę otrzewnową.

Z wykonanych do tej pory badań krwi wynika, że kocica ma anemię. W jej krwi wykryto również przeciwciała przeciwko koronawirusowi. Badaniem usg stwierdzono u zwierzęcia również zapalenie macicy.

Zapalenie macicy jest stanem zagrożenia życia, jednak obecny stan kota jest zbyt poważny, aby poddać go zabiegowi owariohisterektomii. Przez najbliższe dni stan kota będzie stabilizowany. W tym, czasie wykonane zostaną jeszcze dodatkowe badania molekularne. Kotka przebywa pod stałą opieką wspaniałych lekarzy.

Z tych dobrych wieści to to, że wbrew złym wynikom i stwierdzonym chorobom koteczka ma wielką wolę walki. Kotka w tak ciężkim stanie w zaledwie drugiej dobie intensywnej opieki weterynaryjnej zaczęła samodzielnie jeść i nawet domaga się pieszczot (!).

Choć stan kotki jest bardzo poważny wiemy, że było warto dać jej szansę. Jak widzicie mamy do czynienia z silną wojowniczką. Dziękujemy Państwu za wszystkie ciepłe słowa wsparcia i każdą złotówkę, dzięki Wam kotka ma zapewnioną najlepszą opiekę. Walczymy dalej! Przed nami seria kolejnych badań i walki z przeciwnościami, które napotkaliśmy. Bądźcie z nami w tej walce.

Mężczyzna znalazł to bezwładne ciałko wtulone w robocze buty przed progiem własnego domu.

Kiedy w środku nocy rozległ się dźwięk dzwonka telefonu i po drugiej stronie słuchawki usłyszeliśmy mężczyznę, który rozpaczliwie prosił o pomoc dla zwierzęcia w tragicznym stanie, nie zawahaliśmy się nawet sekundy, by natychmiast wyruszyć z pomocą.

Zerwany w środku nocy z łóżka wolontariusz natychmiast ruszył w drogę, pokonując kilkadziesiąt kilometrów, by umierająca kotka mogła niezwłocznie uzyskać pomoc. Dzięki niemu kotka trafiła pod opiekę całodobowej kliniki w Lublinie o godz. 01:30 w nocy i tym samym zyskała szansę na dalsze życie oraz gwarancję pełnej i rzetelnej diagnostyki.

Stan kotki jest ciężki. Trafiła do kliniki w stanie hipoglikemii i hipotermii – temp. 34 stopni. Kotka jest odwodniona, wychudzona, ze świerzbem, uszkodzoną rogówką oraz lejącą się z uszu, oczu i nosa ropą pomieszaną z krwią. Od zalegającej od dłuższego czasu ropy wokół oczu powstały głębokie rany.

Przed koteczką seria badań i zabiegów. Najpilniejsze wykonano jeszcze w nocy bezpośrednio po przywiezieniu do kliniki. Dalsza diagnostyka pozwoli ocenić, czy kotkę uda się uratować. Gorąco prosimy o wsparcie dla tej cierpiącej istoty w pokryciu kosztów leczenia oraz pobytu w całodobowej klinice.

Przed nami bardzo trudny czas. Bądźcie z nami.

Dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 389 osób
8 429,76 zł (280,99%)
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość