Kojec dla Komety! PILNE

Zbiórka zakończona
Wsparło 27 osób
1 200 zł (100%)

Rozpoczęcie: 15 Września 2019

Zakończenie: 15 Października 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Na podwórku mamy obecnie 2 olbrzymie suczki - rezydentkę Megi (ok 50 kg) 9 Kometę - podobnych rozmiarów. Kometa została niedawno znaleziona na drodze. Pewnie ją wyrzucili, bo jest duża...

Panie za sobą nie przepadają.... I walczą głównie O KOJEC! NIESTETY KOJEC MAMY TYLKO JEDEN! Obydwie chcą w nim mieszkać, tam dostawać miskę i tam spać. Kojec jest otwarty cały dzień, zamykany tylko sporadycznie i na chwilę, dlatego jest przedmiotem sporu... Trudno w to uwierzyć, ale nasze fundacyjne psy lubią miejsce w kojcu. Nie wiedzą, że to dla innych jest więzienie. 

Oprócz Komety i Megi są u nas w fundacji same małe pieski i jeden szczeniak Kafelek, a za chwilę, znając życie- pojawią się nowe... Maluchy boją się okupującej altanę Komety, bo Megi swojego kojca bardzo pilnuje i lubi tam przebywać - kojec jest cały czas otwarty. Jeśli na chwilę trzeba Megi w nim zamknąć, bo np. wjeżdża na podwórko traktor z sianem albo wchodzą konie - jest do tego przyzwyczajona i sama tam biegnie. W kojcu śpi i je, jest tam jej miska i ukochane miśki. KOMETA do domu nie wchodzi, zapewne tak jest nauczona, ale jej nie zapraszam, bo zarówno Trusia, jak Bryndza i Sufi, a także Rachela, Mrówka, Fuksik i Greta- nie miałyby żadnej przestrzeni gdzie mogą się czuć bezpieczne. Więc Kometa też chce iść spać do kojca i jest wojna. 

Przy jedzeniu każdy broni swojej miski, wczoraj Greta nieopatrznie podeszła zbyt blisko miski Komety i oberwała w ucho. Uszy Grety to osobny temat, musiała mieć kiedyś przewlekłe, nieleczone infekcje, uszy są całe w bliznach i zgrubieniach. I mamy kolejny stan zapalny wokół rany. Bez kojca KOMETA musi jechać do hotelu. Inaczej wojna będzie trwała, a to nie jest bezpieczne. Hotel dla suczki tej wielkości to minimum 500 zł miesięcznie. Kojec to dwa miesiące hotelu....

Prosiliśmy o wpłaty na naszej stronie, ale uzbieraliśmy 200 zł. To za mało. Ostatnia szansa to ta zbiórka. Bez kojca dni Komety w fundacji są policzone. A ona jest tutaj taka szczęśliwa!!!! W hotelu niestety przestanie lubić kojec, bo będzie w nim siedzieć co najmniej połowę dnia. Nie wyobrażam sobie tego... Pozwólmy KOMECIE spokojnie doczekać do adopcji w miejscu, gdzie czuje się szczęśliwa. A innym psiakom fundacyjnym zapewni to komfort wychodzenia i wracania do domu, be Megi też się trochę boją. Po odejściu Maksa, naszego samca alfa, nie ma ich kto obronić....

Jeśli KOMETA znajdzie wspaniały dom, a wierzymy, że tak się stanie - kojec będzie ratunkiem dla następnego psa. Prosimy o pomoc - to duża kwota, ale podzielona na pojedyncze wpłaty - ma szanse się zebrać!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
16 zakończonych zbiórek
Wsparło 27 osób
1 200 zł (100%)