Porzucona na pętli autobusowej, cierpiąca na biegunki Burania zbiera na diagnostykę i pobyt w lecznicy

Zbiórka prywatna
Zbiórka zakończona
Big f040dedd 6d64 4d80 886f 689cdb6fbca8
Wsparło 70 osób
1 074 zł (101,32%)

Rozpoczęcie: 06 Lipca 2018

Zakończenie: 14 Lipca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Nie, proszę nie zostawiaj mnie tutaj ! Bardzo proszę, weź mnie na ręce, proszę bardzo… Ja wiem, że mam problem z brzuszkiem, bardzo przepraszam, ja się postaram poprawić… Płakałam i próbowałam się wspinać na nogi, doskoczyć do rąk, ale nie dałam rady. Szybkie kroki i pisk opon. Zostałam sama. Ja naprawdę nie wiedziałam co zrobić, ja jestem kotkiem domowym, nie potrafię ani złapać myszki, ani tym bardziej ptaszka, ja jem jedzonko z miseczki. Całą noc siedziałam pod krzaczkiem. Nie łudziłam się, wiedziałam że nie wrócą, już od dawna na mnie narzekali – że brzydko pachnie z mojej kuwetki, że kiedyś tak nie było, że już chyba stara jestem, że brudas… Byłam pewna, że niedługo umrę, wiedziałam że sobie przecież nie poradzę. Kiedy nad ranem usłyszałam kroki człowieka zaczęłam płakać i wiecie, że ten Pan się zatrzymał i do mnie podszedł? Wziął mnie na ręce i zabrał ze sobą, nie mogłam jednak u niego zostać i trafiłam do cioć. Bardzo bym chciała jeszcze mieć swój domek, taki domek który mnie będzie naprawdę kochał i o mnie dbał. Ja mam problem z brzuszkiem… e… no ja to ciągle mam biegunkę. Ciocie mówią, że to w ogóle nie jest moja wina i że zrobimy badania i dowiemy się dlaczego ja tak mam i obiecały, że jeśli tylko się da to mnie wyleczymy. Mówiły, że ja dawno powinnam iść do lekarza dla kotków, a ja to nie pamiętam kiedy byłam u takiego lekarza ostatnio. Chciałam Was ślicznie poprosić o pomoc, bo te moje badania bardzo dużo kosztują a bez nich nie mogę zacząć szukać domku…

Nazwaliśmy ją Burania. Jest słodka i bardzo kocha się ocierać o ludzi, nigdy nie zrozumiemy jak można wyrzucić kotka zamiast go leczyć. Gdyby nie Pan, kierowca autobusu który kończył pracę i znalazł ją na pętli pewnie nie przeżyłaby doby, zginęłaby pod kołami… Burania ma okropną biegunkę, od razu wykonaliśmy test na panleukopenię, na szczęście był ujemny. Wygląda na to, że koteczka jest już jakiś czas w takim stanie. Apetyt jej dopisuje, humor ma dobry, smutno jej jednak w klatce. Bardzo byśmy chcieli ją zdiagnozować, na ile to możliwe wyleczyć i poszukać dla niej cudownego domku.  Musimy wykonać jej rozszerzone badania krwi, zbadać oczywiście stolec w laboratorium, bo pod mikroskopem nic złego się nie pojawia, musimy ją zaszczepić i wykonać testy na choroby zakaźne. Burania ma też ząbki w złym stanie, część do sunięcia kamienia, część do wyrwania. Konieczne też będzie badanie USG i pokrycie kosztów pobytu w lecznicy. Nie mogliśmy odmówić pomocy Burani, ale my naprawdę nie mamy funduszy, starczyło nam raptem na test na panleukopenię i dietetyczne jedzonko dla malutkiej. Błagamy Was o pomoc….

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
203 zakończone zbiórki
Wsparło 70 osób
1 074 zł (101,32%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość