Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Koka jest kotką, która latem przyszła na teren naszego Azylu dla starszych psów. Najpierw przychodziła sama co kilka dni, z czasem przyprowadziła swojego synka i codziennie byli dokarmiani. Nie dawali się dotknąć i zwiewali na widok człowieka.



Z czasem jednak podchodzili bliżej i bliżej. Mama w końcu dała się dotknąć. Po kilku dniach głaskania złapałyśmy ją, aby zawieźć na kastracje. Po zabiegu wróciła i czuła się bardzo dobrze. Synek potrzebował więcej czasu, ale również udało się go złapać.


Białasek ma już dom. Koka cały czas czeka.





Bardzo prosimy o wsparcie Koki. Zbieramy na kastracje, szczepienia, odrobaczenia, żwirek, karmę, czip. Dziękujemy :)
Ładuję...