Uliczne wyrzutki proszą o wsparcie

Big 30690f39 eed2 4dc9 8a83 3ef31152828f
Wsparło 190 osób
1 380 zł (69%)
Brakuje jeszcze 620 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 11 Sierpnia 2017

Zakończenie: 16 Grudnia 2017

Jeśli myślicie, że w piwnicach mieszkają tylko szczury – mylicie się. Czasami znajdują tam schronienie bezdomne koty, czasami ludzie wyrzucają tam niechciane zwierzęta, czasami okoci się tam kotka, która nigdzie indziej nie znajdzie schronienia.

Czworo malutkich kociąt trafiło pod opiekę Fundacji Felineus właśnie z takiej blokowej piwnicy w Jarosławiu. Mają około 3 miesięcy i wkrótce będą gotowe do adopcji, ale najpierw muszą przejść leczenie weterynaryjne. Trafiły bowiem do nas w strasznym stanie – zaświerzbione, zapchlone, zarobaczone, brudne, zaniedbane i, oczywiście, z kocim katarem.

Dwa białaski to kocurki w typie rasy ragdoll, natomiast ciemne umaszczenie mają koteczki. Po kilku godzinach pobytu w domu tymczasowym okazało się, że kocięta nie są dzikie, a po prostu przerażone – z czasem ich lęk powinien przejść, a tak młode zwierzątka powinny bez problemu dać się zsocjalizować i już niedługo szaleć podczas zabaw ze swoimi opiekunami i mruczeć im na kolanach.

Kocięta zostały odrobaczone i odpchlone, ale oczy i świerzbowiec wymagają dalszego, dosyć długiego leczenia. Rokowania są pomyślne, niestety, czarna kotka trafiła do nas dosłownie kilka dni za późno i wrzód na jej ślepku zdążył perforować – cały czas staramy się uratować jej oczko, ale musimy być przygotowani na to, że nasze starania spełzną na niczym…

Zanim zaczniemy szukać domków dla tej wesołej, miauczącej gromadki, potrzebujemy funduszy na ich leczenie – chcemy doprowadzić do ładu ich ślepka i na dobre zaleczyć świerzb w uszkach. Te zaniedbane kuleczki wyrosną zapewne na śliczne i miłe kotki, ale musimy pomóc im w powrocie do zdrowia, przyzwyczajeniu się do człowieka i nauczyć te zwierzątka zaufania do ludzi.

Z socjalizacją maluchów na pewno poradzą sobie nasi wolontariusze, ale tylko Ty możesz nam pomóc w opłaceniu leczenia. Nasza Fundacja jest największą organizacją nastawioną na pomoc kotom w Rzeszowie i okolicach, co powoduje, że zgłaszają się do nas ludzie z całego Podkarpacia – nie mamy serca, by odmawiać pomocy nieszczęśliwym zwierzakom, ale nie mamy też funduszy, by każdym zająć się tak, jak tego wymaga.

Twoja pomoc – nawet złotówka – pomoże nam w zapewnieniu tym kocim maluchom dobrego i zdrowego startu w nowe, szczęśliwe życie.

Pomogli

Ładuję

Organizator
43 aktualne zbiórki
194 zakończone zbiórki
Wsparło 190 osób
1 380 zł (69%)
Brakuje jeszcze 620 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość