Bez naszej pomocy nie dadzą same rady

Ola Kibort
organizator skarbonki
Kochani! Zbliża się krytyczny moment dla bezdomnych kociaków. Jak co roku, wiosną i latem na działkach jest pełno ludzi. Są miseczki pełne jedzenia, kocie smakołyki, chętne ręce do głaskania i miziania. Niestety po lecie zaczyna się koci koszmar. Koty pozostają samotne, głodne i bardzo często chore, w najlepszym przypadku na koci katar. Konieczne jest ich leczenie oraz sterylizacja, aby zapobiegać kociej bezdomności w następnych pokoleniach. Wszystkie te działania wymagają ogromnych nakładów finansowych i zaangażowania ze strony ludzi. Jednak największym problemem zawsze są pieniądze a właściwie ich brak. Fundacja Głosem Zwierząt zmaga się wilokrotnie z bardzo ciężko chorymi zwierzętami.

Ostatnio pod opiekę Fundacji trafiła z poznańskich działek kotka prześlicznej urody. Trudno uwierzyć, że tak śliczny kot mógł błąkać się po działkach. Niestety okazało się, że kotka chora jest na ciężką niewydolność nerek. Zapewne, kiedy zaczęła chorować "kochający" ludzie wyrzucili ja na pastwe losu, skazali ją na zimno, głód i poniewierke... Pozbyto się jej jak śmiecia. Kotka przez dwa tygodnie przebywała w klinice, gdzie oddani zwierzętom weterynarze próbowali uratowac jej życie. Niestety Tym razem się nie udało. Wszystkim nam jest bardzo smutno. Głęboko wierzymy, że przy Waszym wsparciu uda sie uratowac inne kotki. Liczy się każda złotówka.

Dlatego apeluję do miłośników kotów i nie tylko o wsparcie finansowe Fundacji Głosem Zwierząt.
http://www.glosemzwierzat.pl/

Wsparli

50 zł

Magda

:)
50 zł

BN

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparły 3 osoby
130 zł (26%)