Marzenie o psiej złotej jesieni

Zbiórka zakończona
Wsparły 204 osoby
4 531,39 zł (30,2%)

Rozpoczęcie: 4 Listopada 2018

Zakończenie: 31 Grudnia 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Stary pies rzadko ma dobre życie. Gdy zaczyna niedomagać, tracić wzrok, słuch i co za tym idzie czujność najczęściej traci dom, w którym pełnił funkcję "użytkową". Traci też dom, w którym właściciele nie chcą lub nie mogą wydawać pieniędzy na leczenie. Traci dom gdy właściciele nie mają sił żeby wnosić zniedołężniałego psa po schodach. Czasem tracą też życie...

Dom starości dla porzuconych psów znajduje się w naszym schronisku. Jest niewiele miejsc, otaczających tak troskliwą opieką seniorów jak schronisko przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "CICHY KĄT" w Tarnowskich Górach.

W naszym schronisku jesień swojego życia spędzają 23 psy. Są to: Rex, Todi, Wilczek, Dino, Gandalf, Zaks, Neo, Mario, Aron, Mika, Tila, Wasyl, Wiera, Frodo, Toro, Berni, Terry, Misiek, Bonus, Kufel, Mentor, Burek i Szarotka. 

Są takie potrzeby, które możemy spełniać na co dzień: czułe głaskanie, poprawiające humor zabawki, nieśpieszne spacery z towarzystwie ulubionych wolontariuszy. Dzięki tym drobnym przyjemnościom psy mające za sobą długie i niejednokrotnie trudne życie mogą poczuć miłość, cierpliwość i akceptację, których dotąd nie doświadczały. Niestety, z wiekiem ich stan zdrowia pogarsza się. Seniorzy potrzebują nie tylko dobrej opieki, ale także specjalistycznych karm, leków, w niektórych przypadkach badań. Pokrycie tych kosztów, które staramy w miarę możliwości ograniczać, stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Przedstawiamy Wam ich prośby o pomoc finansową dla naszego schroniska.

Prośby te nie są wygórowane. Pozwolą nam jednak zapewnić naszym Psom godną starość. Stary pies nie musi przecież umrzeć tylko dlatego, że jest stary...

Bonus - ten cudowny piesek ma około 12 lat. Jest trwale niewidomy. W 2016 r. ktoś porzucił go na ruchliwym skrzyżowaniu. Przerażony pies stał wśród aut i bał się ruszyć. Nawet nie zaszczekał. Taki właśnie jest Bonus! Cierpliwie znosi wszystko. O nic nie prosi. Więc my prosimy za niego o pomoc dla tego wyjątkowego pieska. Oczy Bonusa bolą, lekarz rozważa amputację gałek ocznych, ale jeszcze się nie poddajemy. Stosujemy kolejne krople i żele do oczu. Czekamy na kolejną diagnozę.

Wasyl i Wiera są z nami od 2003 r. Nasze schronisko to ich dom, jedyny dom jaki mieli. Chcemy żeby ten dom nie rozczarował ich na starość. Oboje chorują. Wasyl ma nadciśnienie i chorą wątrobę, Wiera choruje na wątrobę i nerki. Jedzą karmę specjalistyczną renal. Są ze sobą i z nami bardzo zżyci. Kochamy ich.

Froda odebraliśmy w 2013 r. z posesji gdzie był od szczeniaka przypięty na łańcuchu do budy. Potwornie zaniedbany pies reagował agresją na każdą próbę dotyku. Ogolony z dredów i wykąpany wyglądał pięknie, ale próby adopcji nie były udane, ponieważ Frodo, szczególnie obcym, nie pozwalał się dotykać. Ten 10-letni obecnie pies wychodzi na spacery i pozwala się głaskać tym, których zna. Niestety zaczął również chorować. Bolą go łapy, ma problem z krążeniem i trawieniem. Walczymy o niego, bo to nasz przyjaciel, a przyjaźń nie zawsze musi był łatwa... Wiemy, że Frodowi na nas zależy.

Aron ma 11 lat. Jak większość owczarków niemieckich choruje na stawy i ma problemy z chodzeniem. Jednak z tym Aron jakoś się godzi. Nie potrafi zaakceptować tego, że traci wzrok w lewym oku. Nie mamy środków na pełną diagnostykę i leczenie oka Arona. Z bólem w sercach kropimy kroplami chore oko widząc, że nie przynosi mu to ulgi. Aron jest coraz bardziej smutny i skomli gdy odchodzimy od jego kojca...

Gandalf to 13 letni pies z guzem wątroby i wieloma chorobami. Został porzucony przez ludzi, którzy wyjechali za granicę w 2016 r. Jest po jednej operacji, która poprawiła mu komfort życia, ale nic więcej nie możemy zrobić. Gandalf dostaje leki i preparaty wzmacniające. Je tylko karmę specjalistyczną i jest pod stałą opieką weterynarza. Chcemy podarować Gandalfowi piękną jesień życia. Nie zostało mu dużo czasu... 

Szarotka ma 11 lat. Jej "pan" przywiązał ją do drzewa w lesie. Szarotka mimo żalu do niego stara się dzielnie znosić los porzuconego pieska. Nasze maleństwo szykuje się do operacji guzów sutków i narządów rodnych. Ma problem z oczami, które ciągle łzawią, trzeba też zająć się ząbkami Szarotki oraz wzmocnić ją witaminami i dobrym jedzeniem.

Zaks i Neo to przyjaciele, których połączyło nasze schronisko. Neo (czarny pies) ma 12 lat, ludzie postąpili z nim w sposób okrutny, jego ciało ma wiele blizn. Neo mieszka u nas od 2009 r. Był smutnym psem, który próbował gryźć wolontariuszy do 2012 r., wtedy zamieszkał u nas Zaks. Zaks (11 lat) jest najlepszym przyjacielem i terapeutą Neo. To za Zaksem wyprowadzonym na smyczy Neo po raz pierwszy wyszedł z kojca. Prawdziwa męska przyjaźń! Niestety Zaks jest psem ciężko chorym: serce, tarczyca, wątroba, nerki, zmieniona chorobowo skóra po przebytej nużycy...
Kiedyś śmierć ich rozdzieli, ale nie poddamy się bez walki o Zaksa. Przyjaciele są dzisiaj razem i chcemy żeby żyli w dobrym zdrowiu jak najdłużej.

Misiu skończył 18 lat. Po śmierci swoich Opiekunów, został oddany przez spadkobierców na ogródek działkowy w innym mieście. Brudny kojec, śmierdząca kołdra w budzie, miski czyste od wielokrotnego wylizywania od dawna już puste...  To stamtąd zabraliśmy niedołężnego i wygłodzonego staruszka w styczniu 2018 r. Misiu słabo widzi i słyszy, ma chore nerki. Udało się nam go odkarmić, ale wciąż w jego prawie ślepych oczach widzimy żal i tęsknotę za jego opiekunami. Nie rozumie dlaczego go zostawili, nie rozumie dlaczego ich dzieci zawiodły. Przecież ich znał...

Wasza pomoc może być dla tych psów najwspanialszym prezentem. Sprawcie, że ich czasem szare życie zmieni się w piękną, pełną barw i ciepłą jesień, którą przed nieuchronnym pożegnaniem spędzą w możliwie dobrej kondycji wśród swoich przyjaciół.


 
 
 

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 204 osoby
4 531,39 zł (30,2%)