Waży niecałe dwa kilogramy. I ma wyrok... Nie pozwolimy jej zabić! Walczymy! Pomocy!

Wsparło 927 osób
24 058 zł (96,23%)

Rozpoczęcie: 16 Lutego 2021

Zakończenie: 1 Maja 2021

Przez 2 miesiące co 2 dni Koko uczęszczała na rehabilitację.

Sumiennie odrabiamy również pracę domową: ćwiczenia w domu, spacery, pionizowanie. Efektem naszych działań jest... sami zobaczcie :) 


Idziemy do przodu. Koko ma ogromną wolę życia i bardzo chce wrócić do normalności. Jednak to nie koniec jej leczenia i stawiania na 4ry łapy. Zwichnięta rzepka przeszkadza jej w dalszej rehabilitacji. Musimy operować. Mało tego - Koko ma wodogłowie, obecnie dostaje leki i przygotowujemy ją do kolejnej operacji. Za chwilę również okulista, Kokuni łzawią oczka.

Wciąż ganiamy po lekarzach. Tym razem ortopeda i neurolog to główni specjaliści. 

Reasumując: 

Sparaliżowany pies skazany na śmierć stanął na łapy. Dzięki wszystkim tym, których poruszył jej los. 

W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim, którzy przyczynili sie do dosłownie URATOWANIA jej życia. Gdyby nie Wasza nie oceniona pomc, Koko nie byłoby z nami.
Po operacji rzepki (nie wiemy kiedy) Koko będzie szukała świadomego jej stanu zdrowia domu. Bo Koko znajduje się i znajdować będzie w kategorii psów chorych. Najważniejsze jest jednak to, że merda ogonem, kocha życie i pieknie sobie nas pod siebie wytresowała. Bo jest naszą Księżniczką <3 

Dziękujemy raz jeszcze !

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
23 zakończone zbiórki
Wsparło 927 osób
24 058 zł (96,23%)