Na ratunek ZaGryzionym!

Zbiórka zakończona
Big 8a2382c5 3d0c 423b acff 927c63eb5ef7
Wsparło 147 osób
475 zł (47,5%)

Rozpoczęcie: 22 Września 2017

Zakończenie: 31 Października 2017

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Kochani, zawiązaliśmy się, żeby pomagać kotom. Idea była szlachetna, ale jak to z ideami bywa, mocno oderwana od rzeczywistości :) Na naszej drodze co rusz stają inne zwierzęta i żadnemu przecież nie możemy odmówić pomocy. Ostatnimi czasy otwieramy nasze serca na małe ssaki. Mniejsze niż koty.

Pod naszą opieką są chomiki, świnki morskie, szczurki, myszki, szynszyle, koszatniczki, myszoskoczki, króliki. Kupowane w sklepach jak zabawki i wyrzucane, kiedy się zepsuły. Potraktowane jak niechciany przedmiot.

Często są to mamy z dziećmi, przerażone i bezradne, które przechodzą z rąk do rąk, ale mimo tego dzielnie karmią i pielęgnują swoje maluszki. Szczurinki o oczkach jak paciorki i łapciach do całowania garną się do ludzi, są ufne i przeurocze. Ogarnęło nas też szaleństwo myszkowe. Odebraliśmy z niewłaściwych warunków 12 samiczek z których 6 okazało się być w ciąży, więc nasza mysia rodzina nagle powiększyła się o 64 maleństwa. Oprócz tego zabraliśmy ze sklepu zoologicznego 16 mysich chłopców, a kolejne maluchy napływają do nas... Zewsząd :( 

Codziennie odbieramy zgłoszenia o niechcianych gryzoniach i mimo, że nasze domy nie są z gumy, nie potrafimy odmówić pomocy żadnemu z nich. Mamy świadomość, że dla nas to tylko dyskomfort lawirowania między piętrami klatek i akwariów, a dla nich to szansa na życie w spokoju i bezpieczeństwie, w domach, gdzie są chciane i kochane.

Niestety, realia są okrutne, jedzenie kosztuje, sprzęt się niszczy. Nie możemy wytłumaczyć Ambrożemu, że jak pogryzł sobie kołowrotek, to nie dostanie następnego ani nie powiemy Krówce i Nutelli, żeby jadły mniej, bo kolejne porcje stoją pod znakiem zapytania. 

Dlatego po raz kolejny musimy prosić Was o pomoc. Kwota zbiórki to 1000 zł, ale jest to zaledwie miesięczny koszt utrzymania zwierzaków. Potrzebujemy pomocy w postaci karmy, klatek, akwariów i różnego rodzaju sprzętu dla gryzoni. Wszyscy nasi Podopieczni są pod stałą opieką naszych lekarzy weterynarii. Bardzo prosimy o pomoc w zapłaceniu faktur za leczenie naszych maluszków - za zabiegi sterylizacji i kastracji, bo nieustannie naszą dewizą jest CIACH! BEZDOMNOŚĆ.

Pomogli

Ładuję

Organizator
2 aktualne zbiórki
5 zakończonych zbiórek
Wsparło 147 osób
475 zł (47,5%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość