Stracił ucho w wyniku okropnego pogryzienia. Max prosi o Waszą pomoc!

Zbiórka zakończona
Wsparło 78 osób
1 616 zł (80,8%)

Rozpoczęcie: 30 Sierpnia 2019

Zakończenie: 10 Października 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Max to ok. 10-letni owczarek niemiecki, który w schronisku, w wyniku pogryzienia przez innego psa, stracił ucho. Konieczna była amputacja małżowiny usznej i całego przewodu słuchowego. Pies prawie cały miesiąc spędził w schroniskowej izolatce, ale dzięki pomocy i zaangażowaniu ludzi o dobrym sercu został zabrany i umieszczony w hoteliku dla psów.

Już raz prosiliśmy Państwa o pomoc dla Maxa - na leczenie stanów zapalnych operowanego ucha, na diagnostykę. Niestety, pomimo starań wielu osób i wiary Maxa, bardzo trudno jest znaleźć dom starszemu psu, w dodatku tak okaleczonemu.

Max już 2 lata przebywa w hoteliku i nie zdaje sobie sprawy, że jego szanse na adopcję są minimalne. Nie chcemy jednak myśleć, że już nigdy nie będzie miał nic swojego, wciąż wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto zechce pokazać psu co znaczy własny dom i kto zechce udowodnić, że życie może zmienić się na lepsze.

Czas jednak płynie nieubłaganie i pojawiły się kolejne kłopoty ze zdrowiem: Max ma problemy dermatologiczne, musi przyjmować specjalistyczną karmę, leki, wymaga stosowania szamponów przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybiczych. Pojawiły się też zmiany na głowie po tej części, gdzie ucho jest usunięte, postępuje martwica tkanek. Z okiem też jest coraz gorzej (wyłysienie się powiększa, skóra jest  lekko zaczerwieniona, oko coraz bardziej zmrużone). Niestety zwiększa się też przestrzeń tych zmian i "idzie" to w kierunku ucha, są przerzedzenia w sierści, zaczerwienienie, skóra się łuszczy.

Max, jako straszy pies, przez cały czas bierze też preparaty wspierającego psie stawy, leki wspomagające pracę wątroby, okresowo steryd na problemy skórne.

Opieka nad Maxem, utrzymanie w hoteliku, zakup specjalistycznej karmy, leków - wszystko to jest bardzo kosztowne, a nam kończą się już fundusze.

Bardzo prosimy o pomoc dla tego tak bardzo skrzywdzonego psa. Mamy nadzieję, że nikt, kto jest w stanie pomóc, nie pozostanie obojętny. To kochany pies, który zasługuje na godne życie. Max tak bardzo Państwa prosi...

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 78 osób
1 616 zł (80,8%)