Umieramy - śmiertelna choroba nie zna litości!

PILNE!
5 dni do końca
Wsparło 265 osób
11 040 zł (73,59%)
Brakuje jeszcze 3 960 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 2 Września 2020

Zakończenie: 1 Października 2020

21 Września 2020, 09:47
Lucky odszedł

Pierwszego września nasz fundacyjny świat otrzymał olbrzymi cios❗ Wraz z nowym podopiecznym przybyła do nas śmiertelna choroba - parwowiroza☠️.

Strach o każdego podopiecznego i świadomość, co może się wydarzyć przybił nas wszystkich.
Stało się. Dziś odszedł Lucky. Niewinny maluch od którego zaczęła się ta straszna historia.
Kilka tygodni dzielnie walczył w klinice. Serce pęka. Jest już z Kleksem za Tęczowym Mostem.
Pozostaje nam wierzyć, że Hirkowi się uda...

Pokaż wszystkie aktualizacje

16 Września 2020, 21:15
To bardzo boli...

Nikt nie spodziewał się tego co się stało.
Parwowiroza bardzo szybko pokonała Kleksa. Zabrała na zawsze to delikatne małe serduszko.
Brakuje nam słów.
Żegnaj maluchu [*].

13 Września 2020, 20:46
Znów atakuje

Lucky

Hirek

Teraz jeszcze Kleks

Boimy się każdej nowej godziny. 

11 Września 2020, 12:44
Boimy się każdej godziny

Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna.
Wszystko dzieje się niesamowicie szybko.

Hirek poczuł się dużo gorzej. Leje się z niego krew.

Kupiliśmy ozonator.  Zamówiliśmy 20 sztuk sururowicy dla naszych podopiecznych, która zwiększa szansę na przetrwanie tego dramatu.


Chcemy zakupić profesjonalną lampę bakteriobójczą i wirusobójczą.

Nie poddajemy się! Mamy o kogo walczyć.

11 Września 2020, 09:40
[Aktualizacja]

09.09.20

Kolejny pies jest chory!

Jesteśmy przerażeni. Hirek walcz! 

09 Września 2020, 21:59
Uratujmy razem Luckyiego

Udostępnij - każde 10 złotych ma znaczenie.

Muszę umrzeć?

Wymioty i biegunka wciąż mnie męczą.

Co złego zrobiłem, że muszę tak cierpieć?

Nie mam już sił ale z drugiej strony tak bardzo chcę żyć.

Parwowiroza nie zna litości. To trudna walka.
Uratujmy razem Luckyiego

.

08 Września 2020, 11:35
Błagamy o wsparcie

Maluch otrzymał imię Lucky. 

Przez chwilę było lepiej ale jego stan znów się pogorszył

Musimy go ratować! 

06 Września 2020, 11:13
Walczę

Maluszek walczy. Rokowania są ostrożne. Bądźcie dobrej myśli. 

Stała się tragedia. Trafił do nas szczeniak z parwowirozą - bardzo niebezpieczną, śmiertelną chorobą zakaźną. Jesteśmy przerażeni, drżymy o naszych podopiecznych. 

Malec walczy w klinice o życie. My musimy zrobić wszystko, aby ochronić resztę zwierząt.

Błagamy Was o wsparcie na leczenie malucha oraz zakup surowicy dla reszty psów z domu tymczasowego, który miał z nim kontakt, a także profesjonalną dezynfekcję! Zagrożonych jest aż kilkanaście psów i koty...

Boimy się każdej godziny. Wiemy, że parwowiroza to straszny rywal niosący żniwo śmierci. Jest to choroba okrutna i bolesna - nie zna litości. Wyniszcza ciało wymiotami i krwawą biegunką. Ogrom cierpienia.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
48 zakończonych zbiórek
5 dni do końca
Wsparło 265 osób
11 040 zł (73,59%)
Brakuje jeszcze 3 960 zł
Wesprzyj