Którędy po zgubę?

Wsparły 42 osoby
1 840 zł (9,19%)
Brakuje jeszcze 18 160 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 5 Marca 2020

Zakończenie: 4 Maja 2020

To już pewne - dalsze funkcjonowanie fundacji zależy od  remontu ogrodzenia. Dłużej tak się funkcjonować nie da. Łataliśmy, zabijaliśmy, ale w końcu stało się to, co prędzej czy później stać się musiało.

W nocy CYGANKA i KOWBOY poradziły sobie z deską zakrywającą dziurę w siatce i uciekły zabierając ze sobą niewidomego YANKESA. One wróciły rano a YANKES cudem się odnalazł po dwóch tygodniach. Na więcej cudów liczyć nie należy. Od pięciu lat usiłujemy oszczędzić środki na wymianę płotu, ale wszystko  pochłaniają faktury za hotele, karmę i zabiegi. Na ogrodzenie nie wystarcza, a jest to spory koszt, bo teren ma 30 arów. Dodatkowo należałoby wydzielić wybieg dla szczeniąt, jeśli mamy je nadal ratować. A  napływają masowo w obliczu paniki zarażenia koronawirusem (wszyscy przecież wiedzą, że to od psów i Chinczyków)... Nikt teraz nie chce niczego przygarniać, natomiast rozmnażanie idzie jak dawniej...

Funkcjonowanie siedziby fundacji, która w obliczu całkowitego zastoju adopcji jest jedynym ratunkiem dla psów - to w obecnej chwili priorytet. Możemy jeszcze wiele rzeczy przeciągnąć (np. 15letnie rozlatujące się auto, albo brak rynien powodujący podmakanie domu, brak porządnego dachu nad wiatą, gdzie mamy siano dla koni itd), ale nie wytrzymamy kolejnego roku bez solidnego zabezpieczenia posesji. Psy są w niebezpieczeństwie, co pokazała ucieczka YANKESA. Na terenie siedziby jest ich już 20, połowa to szczeniaki, potrafią się wszędzie przecisnąć, wszystko jest dla nich ciekawe. A potem nie wiedzą, jak wrócić. Wiedzą natomiast którędy po zgubę...

Od tej zbiórki zależy nasz los jako miejsca schronienia i przetrwania dla wielu.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
31 zakończonych zbiórek
Wsparły 42 osoby
1 840 zł (9,19%)
Brakuje jeszcze 18 160 zł
Wesprzyj