Potrącił i uciekł, pozostawiając na pewną śmierć!

Rozpoczęcie: 8 Września 2021

Zakończenie: 1 Października 2022

Tadzio to ofiara kierowcy, który nie tylko potrącił psa, ale nie zatrzymał się, by udzielić mu pomocy. Zadbany pies, a jednak wałęsający się po ulicach... Nie wiemy, czy miał dom i ktoś go porzucił, czy miał dom, w którym w rzeczywistości był tylko gościem i nikt nie tęskni za jego powrotem.

Psiak został bez domu, opiekuna bez siły. Nie pierwszy pies, który kona przy drodze, zapewne nie ostatni. Dla wielu ludzi są sprawy ważniejsze niż udzielanie pomocy.

Pozostał tylko przy nim ból i krzywda zadana przez człowieka. Nie może wstać, wygina z bólu ciało, nie wydala... Walka trwa.

Tadzio pojechał do całodobowej lecznicy do Wrocławia. Jedyna pozytywna wiadomość, jaką dzisiaj możemy się podzielić to taka, że kręgosłup nie jest złamany. A to dla nas największa nadzieja na sukces. Na szczęśliwe zakończenie, na historię Tadzia poszerzoną o kolejny rozdział, o spis treści, który na końcu ma adnotację "Nowy dom zdrowego Tadzia".

Kochani, prosimy Was o pomoc. Wakacje to seria potrąconych psiaków i kociaków. Wszystkie pozostawione na pastwę losu, bez poczucia odpowiedzialności człowieka. Pomóżcie nam to zmienić, pokażmy, że mają nas, a serce człowieka nie bije w imię zła.

Rezonans, rehabilitacja, farmakologia, RTG, badania krwi, hospitalizacja. Dzisiaj mówimy już o wydatkach w wysokości ok. 2500 zł, a to dopiero początek walki o Tadzia.

Pomogli

Ładuję...

3 069 zł
Wsparło 75 osób
Wesprzyj