Sylwestrowa noc w zamarzniętych ściekach

Wsparły 44 osoby
731 zł (36,54%)

Rozpoczęcie: 10 Stycznia 2014

Zakończenie: 13 Lutego 2014

Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy - aby pieskowi ulżyć w cierpieniu. ARGOS zasnął naturalnie w dniu, w którym miał zaplanowany pobyt konsultacyjny w klinice tj. 10 lutego 2014r. Zasnął pod choinką w ogrodzie i tam został pochowany.

Ostatnie dni życia ARGOSA wskazywały na jego wolę odejścia z tego świata .Argos nagle osłabł, głównie leżał czy to w pokoju, czy to w ogrodzie - nie chciał chodzić. Unikał kontaktu - szczekał, aby wyprowadzić go z grupy psów i odizolować w pokoju.

Ciężko na sercu - gdy pies objęty troskliwą opieką odchodzi. Mamy nadzieję,że za tam jest szczęśliwy i nic go już nie boli...

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 44 osoby
731 zł (36,54%)