Łopatą w łeb? Siekierą? A może drut w lesie?

5 dni do końca
Wsparły 203 osoby
8 172 zł (48,07%)
Brakuje jeszcze 8 828 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 22 Lipca 2020

Zakończenie: 1 Października 2020

25 Września 2020, 14:21
Wciąż walczymy

Kochani, została nam do wysterylizowana ostatnia dorosła sunia z tego miejsca - Psotka.

Reszta sun jest już po zabiegach

Część szczeniąt wciąż szuka domów. 

Utrzymanie takiego stada to dla nad olbrzymie wyzwanie :(

Pokaż wszystkie aktualizacje

08 Września 2020, 11:46
Kropla w morzu

Kochani, bez Waszego wsparcia nie damy rady. 

Zabezpieczone maluchy w większości nadal są u nas. Ich stan fizyczny jak i psychiczny spowolnił proces adopcyjny. Samo wykarmienie rosnącego stada szczeniąt to wielkie wyzwanie. 

Cieszymy się, że kolejne dorosłe sunie z tego miejsca już nigdy nie urodzą. 

Już dwie sumie są po zabiegach kastracji. 

28 Sierpnia 2020, 13:09
Ciągle koszty

Tym razem Bali potrzebował wizyty u specjalisty i szeregu badań :(

24 Sierpnia 2020, 10:50
Wall-e

Wall-e wciąż przebywa w domu tymczasowym. 

Jego psychika jest w bardzo  złym stanie. 

Mamy nadzieję, że dzięki opiece behawiorysty  będzie już tylko lepiej. 

19 Sierpnia 2020, 19:18
Wciąż potrzebna jest pomoc

Kochani, dwie sunie znalazły domy! Widzicie różnicę? 

To jednak kropla w morzu potrzeb. 

Koszty utrzymania zabezpieczony chodzi zwierząt oraz dojazdy na miejsce są bardzo obciążające. 

Nie damy rady bez Waszej pomocy. 

13 Sierpnia 2020, 10:22
PILNE adopcje

Apelujemy o domy dla gromadki szczeniąt z tego miejsca. 

09 Sierpnia 2020, 15:52
Nowe wieści.

Drodzy, Wasza pomoc jest nadal bardzo potrzebna. 

Udało się odrobinę poprawić dobrostan kóz. Korzystają z pogody i pasą się na łące. 

Stary obornik blokujący wejście do pomieszczeń gdzie przebywają zwierzęta został wywieziony. 

Psy ponownie zostały odrobaczone i zabezpieczone od pasożytów zewnętrznych. Liczba nieproszonych lokatorów jest przerażająca... 

Tasiemiec, glisty i pchły to początek góry lodowej. 

Suczki za kilka dni zawieziemy na sterylizacje. Ze względu na brak socjalizacji i warunki w jakich żyją będą musiały przebywać w lecznicy do całkowitego zagojenia się ran.  To olbrzymie koszty. 

Przekazaliśmy kolejny zapas darów dla Pana i jego zwierząt. Dziękujemy, że jesteście z nami. 

05 Sierpnia 2020, 12:14
Wall-e

Nasz dzikusek powolutku poznaje otoczenie w domu tymczasowym. 

Na ratunek czekają inne zwierzęta z tego miejsca :(

03 Sierpnia 2020, 07:57
Działamy

Opieka nad szczeniakami nie ma końca... Stado maluchów wymaga dużego poświęcenia.

Szczenięta są już dwa razy odrobaczone. Miały olbrzymią ilość pasożytów. 

Wciąż szukamy domów tymczasowych i stałych. 

01 Sierpnia 2020, 16:06
Dobre wieści

Wall-e dziś pojechał do domu naszej Wolontariuszki, która małymi krokami będzie uczyła go nowego życia. 

Dom tymczasowy to jedyna szansa, dla tego przerażonego psa. 

28 Lipca 2020, 17:44
Małymi krokami do przodu

Kochani, dziękujemy że z nami jesteście. 
Wszystkie psy z tego miejsca zostały odrobaczone. Ilość pasożytów była przerażąjca.
10 szczeniąt w tym najstarszy, przerażony Wall-e otrzymali szansę na nowe życie - przebywają w Fundacji.


Przed nimi profilaktyka i okres socjalizacji.
Jak tylko będzie to możliwe wysterylizujemy dorosłe sunie. Prowadzimy rozmowy z kliniką ws. kozłów.

Z trudem docieramy na miejsce ze zgłoszenia. Zarośnięta posesja i skromny domek. Panuje cisza. W zasadzie moglibyśmy odjechać, gdyby nie nasza dociekliwość. Szybko odkrywamy prawdę szczelnie ukrytą na zaniedbanej posesji.

Kilkadziesiąt zwierząt.

Zbliżając się do posesji od razu słyszymy dramat psów, które pobudziły się naszą obecnością. Co chwilę dochodzi do nas pisk i skowyt z różnych miejsc.

Wiemy już, że psów musi być wiele... Są w różnym stanie fizycznym i psychicznym. Część z nich na granicy życia i śmierci z powodu wychudzenia.

Nieufny, bardzo chudy mężczyzna po kilkugodzinnych negocjacjach otwiera się coraz bardziej i opowiada o ludzko - zwierzęcych negocjacjach. Z trwogą wsłuchujemy się w dramatyczne historie, z których można napisać kilka tomów ciekawej literatury.

Psy są wszędzie. Część z nich jest zupełnie dzika. Dwa (szczęściarze) mają kojce. Jedna z dzikich suczek wisi na łańcuchu, resztkami sił karmiąc gromadę wychudzonych szczeniąt. Niektórych z psów nawet nie udaje nam się zobaczyć... W gospodarstwie jest też dużo kóz. Warunki mają koszmarne.

Potrzebują opieki lekarza weterynarii. Musimy je jak najszybciej stąd zabrać. Gdzie? Za co? Jeśli uda nam się znaleźć dla nich miejsce i tak uprzednio muszą trafić do kliniki, gdyż należy je poddać profilaktyce i wykastrować.

Lato. Dzięki temu krowy są w bardzo dobrej kondycji - im się poszczęściło. Na posesji są też gołębie. Cała sytuacja jest trudna dla wszystkich stron. Bez wątpienia sytuacja jest DRAMATYCZNA nie tylko dla zwierząt, ale i człowieka. Wiemy, że musimy pomóc wszystkim...

Spędzamy tu wiele godzin wsłuchując się w historię życia właściciela i kolejno negocjując z nim dobrowolne wydanie choćby części zwierząt. W międzyczasie czekamy na naszą Wolontariuszkę, która przywozi transportery oraz zapasy żywności dla mężczyzny oraz psów. Po niełatwych negocjacjach z pomocą właściciela udaje się zabezpieczyć 10 psów. Z naszą pomocą reszta zwierząt musi przetrwać do czasu zorganizowania dalszego wsparcia.

Bez Waszego wsparcia nic nie zrobimy! Na ratunek czeka ponad 40 zwierząt! Może być ich więcej poukrywanych w zakamarkach gospodarstwa. Każde 10 złotych, wysłany worek karmy, środków od pasożytów w tej sytuacji naprawdę RATUJE ŻYCIE! Te psy mają za sobą wiele dramatów - część pochodzi z lasu, część po prostu miało pecha rodząc się w tym miejscu.

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by pomóc im wszystkim przerwać ten HORRORJeśli nam pomożecie zwierzęta rozpoczną nowe życie. Organizujemy też pomoc dla zagubionego, starszego człowieka – suchy prowiant, buty w rozmiarze 8,5, a także odzież na wzrost 175 cm o rozmiarze S. 

Nie pozwólmy, by te zwierzęta pozostały zapomniane i odeszły z głodu i chorób!

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
48 zakończonych zbiórek
5 dni do końca
Wsparły 203 osoby
8 172 zł (48,07%)
Brakuje jeszcze 8 828 zł
Wesprzyj