Szpulka wychudzona, cierpiąca z guzem walczy o życie bez bólu!

Zbiórka zakończona
Wsparły 43 osoby
2 097 zł (69,9%)

Rozpoczęcie: 11 Lutego 2020

Zakończenie: 30 Kwietnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
07 Kwietnia 2020, 18:29
Szpulka odzyskała siły i przybrała na wadze.

Nasza Szpulka w domu tymczasowym z tygodnia na tydzień coraz bardziej rozkwita. Odzyskuje siły, wreszcie przybiera na wadze ! Cieszą ją spacery, odwiedziny wolontariuszy. Jest niesamowicie serdeczna do wszystkich ludzi i zwierząt. Aż nie nie do uwierzenia, że parę tygodni temu, gdy do nas przyjechała, jej rokowania były ostrozne do złych.

Nadal brakuje nam  środków do opłacenia faktury za leczenie i pobyt Szpulki w klinice.

Bardzo prosimy o wsparcie, w tym tak trudnym czasie, bez Waszej pomocy sobie nie poradzimy. 

Pokaż wszystkie aktualizacje

23 Lutego 2020, 21:41
Aktualizacja 23.02.2020

Szpulka po długim pobycie w szpitalu i operacji ratującej jej życie, życie wreszcie bez bólu była na tyle stabilna, że mogła parę dni temu przeprowadzić się domu tymczasowego. 

Na jej pysiu wreszcie zawitał uśmiech, powoli tyje i odzyskuje siły. Jej futerko odrasta, zaczyna być mięciutkie i pachnące. 

Niestety mamy dług w lecznicy. Bardzo prosimy o pomoc w pokryciu kosztów leczenia Szpulki. 

Szpulka przyjechała pod naszą opiekę z kolejnej gminnej przechowalni, wycieńczona, wychudzona, niemogąca ustać na nogach. Cała cuchnąca, obklejona własnymi odchodami i moczem. Kompletnie bez sił, patrząca swoimi mądrymi oczkami z nadzieją na ratunek. Została zabezpieczona w klinice, diagnostyka wykazała zmianę rozrostową w jamie brzusznej śr. ok. 4 cm, z której wyrastała torbiel sięgająca aż do jamy miednicy śr. ok. 8,5 cm z dużą ilością płynu, która powodowała przemieszczenie pęcherza moczowego.

W badaniu USG dodatkowo wykryto drobne torbiele na jajnikach, zmienione węzły chłonne biodrowe, przy gruczole okołoodbytowym zmiany pozapalne i rozrostowe. Guz w jamie brzusznej naciekał na inne organy. Sunia miała problemy z oddawaniem moczu oraz kału. Jak długo żyła z takim bólem i cierpieniem nie wiemy. Rokowania bardzo ostrożne do złych...

Zdecydowaliśmy razem z lekarzami, że jednak Szpulka zostanie poddana laparotomii diagnostycznej i zbiegowi usunięcia guza. Wiemy, że prawdopodobnie przerzuty za jakiś czas dadzą o sobie niestety znać, ale pragniemy Szpulce podarować dalsze życie. Może krótkie, ale bez bólu, w komforcie normalnego poruszania się, funkcjonowania, załatwiania potrzeb fizjologicznych. Zabieg był trudny, ciężki i długi, ale się udał.

Sunia jeszcze jest w klinice i dochodzi do siebie, z każdym dniem jest coraz lepiej i zaczynamy rozglądać się za domem tymczasowym lub stałym. Szpulka to wspaniała, kochana sunia. Ci, co ją znają, mówią o niej, że to najwspanialszy, najcudowniejszy pies pod słońcem. Koszty operacji ratującej życie Szpulki, badania i pobyt w szpitalu to koszty, obecnie dla nas nie do pokrycia. Prosimy o pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
132 zakończone zbiórki
Wsparły 43 osoby
2 097 zł (69,9%)