Trafił do lecznicy w stanie agonalnym. A potem znowu zachorował na ciężkie zapalenie płuc

Wsparło 110 osób
1 256,50 zł (31,41%)
Brakuje jeszcze 2 743,50 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 7 Września 2023

Zakończenie: 1 Lipca 2024

Godzina: 23:59

02 Października 2023, 15:58
Kocurek znowu w szpitalu!

 

Maluszek od samego początku ma w życiu pod górę. Nie rośnie, ma już 2 miesiące, a waży zaledwie 650 g. W ubiegłym tygodniu znowu trafił do szpitala z zapaleniem płuc i duszościami. Kocurek został umieszczony w inkubatorze i jest pod tlenem. Lekarze powiedzieli, że rokowania są ostrożne. On dzielnie walczy i my też. Trzymajcie kciuki za maluszka!

Ten maleńki kocurek trafił do lecznicy w stanie agonalnym z powodu bardzo zaawansowanego kociego kataru. Przyniosła go karmicielka i powiedzieła, że go nie chce i nie będzie się nim zajmować.

Kociak miał wtedy zaledwie 3 tygodnie. Lekarze walczyli o jego życie i wzrok. Istaniało ryzyko, że prawe oko trzeba będzie usunąć. Po 5 tygodniach leczenia jedno oko wygląda już bardzo ładnie, na drugim został ślad po wrzodzie.

OPIS WYWIADU
2/08 znaleziony i przyniesionym do lecznicy w stanie ciężkim
Słyszalne szmery nad ddo
16/08 konsultacja okulistyczna
- erytromycin 5x dz
- vet protector/cornergel
Pod koniec sierpnia biegunki -> terapia biotylem -> badanie kału ujemne

Ten mały, ale jakże dzielny wojownik, wygrał życie, ale niestety nie rozwija się prawidłowo. W wieku 8 tygodni waży zaledwie 420 gram! Jego przednie łapki są zakrzywione, a sierść jest mocno przerzedzona. Kocurek ciągle ma problemy z płucami i brzuszkiem (spowolniona perystaltyka jelit).

Pomożecie nam diagnozować i leczyć tego dzielnego maluszka, który tak bardzo imponuje wolą życia? Trzyma się go wszystkimi pazurkami. Skoro on tak dzielnie walczy, to my walczymy razem z nim o jego zdrowie i komfort życia.

Dorzucie dychę do jego zbiórki?

 

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
18 aktualnych zbiórek
14 zakończonych zbiórek
Wsparło 110 osób
1 256,50 zł (31,41%)
Brakuje jeszcze 2 743,50 zł
Adopcje