Tracą jedyny dom! Utrata ziemi i widmo wysiedlenia

Wsparło 1 226 osób
64 182 zł (18,33%)
Brakuje jeszcze 285 818 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 6 Lutego 2024

Zakończenie: 2 Kwietnia 2024

Godzina: 00:01

Jesteśmy w rozpaczy, to już prawie pewne. Tracimy dom dla zwierząt! Dla tych maltretowanych i upodlonych, które dopiero co wspólnie ratowaliśmy z rąk oprawców!

W trybie pilnym musimy przenieść podopiecznych w nowe miejsce!

Połowa ziemi, która nie należy do nas, została wystawiona na sprzedaż, a dodatkowo grozi nam wysiedlenie z  powodu planowanej inwestycji węzła komunikacyjnego tuż przy obecnym azylu! (CPK) Nie wiemy, jak poradzimy sobie w tej sytuacji. To tragedia i sytuacja, która nas finansowo przerasta. Niektórzy nasi podopieczni, których przyjmujemy to zwierzęta ze szczególnymi potrzebami, przygotowanie dla nich infrastruktury to podstawa! 

Ratować i utrzymywać zwierzęta to jedno, ale nagle w tak krótkim czasie uzbierać środki na przeprowadzkę tylu zwierząt to wyzwanie, na którym bez Waszej pomocy polegniemy i nawet ciężko to sobie wyobrazić... Jak spojrzeć im w oczy i powiedzieć, że ich przyszłość znów jest niepewna?

Ratujemy zwierzęta bez względu na rasę czy gatunek, schronienie u nas znajdują psy, koty, konie, świnie czy kozy. Często zabrane z gospodarstw śmierci, od zwyrodnialców znęcających się nad nimi latami. Zwierzęta z niepełnosprawnościami, zaburzeniami behawioralnymi, dla których często azyl to jedyny dom, w którym spędzą całe życie. Teraz mają to stracić...

Już jakiś czas temu ze sprzedazy prywatnego mieszkania zakupiliśmy 7 h ziemi w nowym miejscu, jednak nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów związanych ze stworzeniem tam warunków do życia dla naszych zwierząt. Sytuacja przymusowej przeprowadzki sparaliżowała życie w azylu. Chcieliśmy się przeprowadzić na spokojnie, etapami jednak nie jest nam to dane! Nie mamy więcej czasu...

Błagamy, pomóżcie nam zabezpieczyć naszych podopiecznych! Pomóżcie nam stworzyć absolutne minimum, byśmy mogli przenieść podopiecznych zapewniając im odpowiednie warunki i dobrostan. Pomóżcie przenieść miejsce, w którym walczymy o zdrowie i życie zwierząt wykluczonych.

Nie wiemy, na ile jeszcze starczy nam sił, jeszcze walczymy, nie poddajemy się, ale to coraz trudniejsze... Ta walka męczy, a brak wizji na lepsze jutro powoli odbiera nam siły... Pragniemy tylko by uratowane życia, mogły wreszcie poczuć się zaopiekowane i bezpieczne. Te wszystkie zwierzęta mogą liczyć tylko na naszą pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
33 zakończone zbiórki
Wsparło 1 226 osób
64 182 zł (18,33%)
Brakuje jeszcze 285 818 zł
Adopcje