Zawiódł człowiek... Ratujemy rodzinę kotów!

12 dni do końca
Wsparło 18 osób
440 zł (12,94%)
Brakuje jeszcze 2 960 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 9 Czerwca 2020

Zakończenie: 30 Września 2020

24 Sierpnia 2020, 15:54
Dramat...

Jesteśmy przerażeni losem tych kociąt. Dwa maluchy znów są chore. Co robić? Za co opłacić faktury?

Pokaż wszystkie aktualizacje

19 Sierpnia 2020, 19:32
Błagamy o pomoc

Drodzy, cały czas mamy pod opieką cztery kocięta, które zjadają olbrzymie ilości dobrej jakości pożywienia. Koszty ich utrzymania są dla nas dużym obciążeniem. 

Co mamy zrobić? Nie udało nam się nawet zebrać środków na leczenie. 

Są cudowne, miłe, zabawne... to jednak za mało

Ich mama Lusia ma dom! To jakiś cud patrząc na to wszystko. 

11 Sierpnia 2020, 10:30
Jesteśmy załamani

Kochani, nasza radość trwała krótko. Adoptowany kociak wrócił. Bonifacy znów szuka domu.

03 Sierpnia 2020, 07:49
Co dalej?

Jesteśmy przerażeni, wszystkie koty są nadal u nas. 

Piękne, mądre i radosne... 

Nikt ich nie pokocha? 

24 Lipca 2020, 16:37
Pomocy!

Nikt ich nie chce, nikogo nie interesują. 

Bo zwykle, bure, kolejne. 

Ich dramat trwa.  Samo wyżywienie kociej rodziny to koszty ponad nasze możliwości. 

Prosimy o wsparcie. 

13 Lipca 2020, 12:17
Szukamy domów !

Po kilku tygodniach leczenia nasza rodzinka może trafić do adopcji. 
Prosimy o pomoc w znalezienuy domów i opłaceniu leczenia.

Piekna kotka - mama kociąt o cudownym charakterze.

07 Lipca 2020, 11:07
Wieści z kliniki

Kocia rodzina nadal przebywa w klinice, u maluchów nastąpił nawrót choroby.

30 Czerwca 2020, 19:27
Sytuacja jest dramatyczna

Kocia rodzina wciąż przebywa w klinice. Leczenie i wyżywienie pięciu istot to duże wyzwanie. 

Popatrzcie w te oczy, odmówicie im pomocy? 

22 Czerwca 2020, 10:46
Wieści z kliniki

Kochani, maluchy są już zdrowe, mogą trafić do adopcji. Dług w klinice rośnie z każdym dniem. 

Cierpienie od pierwszych dni życia, ból i strach.

Mają, zaledwie kilka tygodni, próbujemy je ratować.

Walczymy o życie, oczy i zdrowie. Cztery wyniszczone maluchy i wyeksploatowana, dzielna mama. Zapewniliśmy im zastrzyki, kropelki i dużo dobrego jedzenia. Matka wręcz połyka pierwszy posiłek.

Maluchy nie chcą jeść, szczególnie dwa ciemne czują się źle. Lecą przez ręce. Obecnie są w klinice.

Mamy nadzieję, że z Twoją pomocą uratujemy cała rodzinę!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
48 zakończonych zbiórek
12 dni do końca
Wsparło 18 osób
440 zł (12,94%)
Brakuje jeszcze 2 960 zł
Wesprzyj