Kocie życie jak ruletka

Wsparły 24 osoby
1 256 zł (20,93%)
Brakuje jeszcze 4 744 zł

Rozpoczęcie: 11 Czerwca 2024

Zakończenie: 31 Lipca 2024

Godzina: 23:59

Życie potrafi być bardzo okrutne dla kotów bezdomnych.

Przeganiane z miejsca na miejsce, głodzone, bite, podtruwane, ginące pod kołami samochodów, wyrzucane za drzwi w chwili, kiedy przestają przypominać puchatą kulkę z reklamy kociej karmy albo z powodu mającego pojawić się w domu dziecka – to realia, w których bezdomne zwierzęta walczą o przetrwanie. Nie pasują do zadbanych osiedli, nie ma dla nich miejsca w piwnicach. Ludzie kojarzą je z pchłami, toksoplazmozą, zasikanymi piaskownicami. Nie wnikają jednak w istotę problemu.

Mieszko, kociątko, które urodziło się na dachu wysokiego pustostanu w centrum miasta. Razem z trójką rodzeństwa codziennie balansowały na granicy życia i śmierci. Malutki skrawek dachu i przepaść w dół. Mieszko spadł. Na szczęście pomoc przyszła błyskawicznie. Długa rekonwalescencja w szpitaliku po skomplikowanej operacji. Teraz odzyskuje siły i sprawność w domu tymczasowym. Po wielu próbach i współpracy wielu osób udało się pomóc również jego trójce rodzeństwa a mamę złapać na zabieg kastracji.

Frania bezdomna kotka wolno żyjąca. Jej domem było centrum miasta. Codziennie wielokrotnie na pewno przebiegała ruchliwe ulice. Niestety któryś raz się nie udało. Potrącił ją samochód. Tylna łapka połamana. Dzielna koteczka, która wielkim bólu i cierpieniu jakoś próbowała przetrwać. Łapki nie udało się już uratować, ale uratowaliśmy jej życie. Trójłapek w miejskiej dżungli nie poradzi sobie. Frania dostała szanse na nowe życie w domu tymczasowym.

Wiejski burasek ze zniekształconą łapką. Prawdopodobnie taki się urodził. Jakoś nauczył się z tym swoim defektem żyć. Pomimo, że go bolało, że się obcierało i krwawiło. Konsultacja weterynaryjna pokazała, że można mu pomóc, że może odzyskać pełną sprawność. Burasek przechodzi rehabilitację w swoim domu tymczasowym.

Wydawałoby się, że tak niewiele chcemy dla zwierząt, by były bezpieczne, kochane, szanowane, otoczone opieką weterynaryjną. To minimum, jakiego wiele zwierząt w Polsce niestety nigdy nie zazna…

Frania, Mieszko z trójką rodzeństwa, Burasek w swoim nieszczęściu miały szczęście, im udało się pomóc.

Nam zostały rachunki w lecznicy do zapłacenia i kolejne koty na utrzymaniu. Zachęcamy Was do wsparcia. MiauKoty będą bardzo wdzięczne. Wszystkie koty ze zbiórki, oprócz wsparcia finansewego szukają kochających domów stałych. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
24 zakończone zbiórki
Wsparły 24 osoby
1 256 zł (20,93%)
Brakuje jeszcze 4 744 zł