Nie jesteśmy obojętni na ich los! Błagam, pomóż!

Wsparło 488 osób
21 445 zł (97,47%)
Brakuje jeszcze 555 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 17 Marca 2024

Zakończenie: 17 Czerwca 2024

Godzina: 23:59

13 Maja 2024, 16:03
Kochani ,z całego serca Dziękujemy !!!Za okazaną pomoc i serce.

Na zdjęciach przedstawiamy naszych podopiecznych stowarzyszenia. To tylko niektóre damy naszego stowarzyszenia. Dzięki Państwu udało się nam zakupić tak kosztowne leki, bez których niektórzy podopieczni stowarzyszenia nie funkcjonują.

Afera, kochana kulka, uwielbiana przez pacjentów.

Tomaszka, prześliczna kucynka. Do stowarzyszenia trafiła w strasznym stanie zaniedbania  i w złym stanie zdrowotnym. Jest po kilku ochwatach.

Nie chodziła, leżała a każdy ruch powodował ból.

Po zdjęciu rentgenowskim wyszło, że ma gwóźdź w kopycie, co przy jej schorzeniu powodowało większy ból.

Dzisiaj po odpowiedniej opiece kowala, weterynarza oraz odpowiedniej diecie jest kucykiem z charakterem! Biega, kopie i cieszy swoją urodą. 

Prosimy o dalsze wsparcie!

Pitagoras mówił o pomaganiu zwierzętom: "Dopóki człowiek nadal niszczy niższe żyjące istoty, nigdy nie zazna ani zdrowia, ani pokoju. Dopóki zabijają zwierzęta, ludzie będą się nawzajem zabijać. Ponieważ ci, którzy sieją zbrodnię i ból, nie mogą zbierać radości i miłości".

Jakże smutne i prawdziwe. W dzisiejszym świecie bardzo realne!

Kochani ,kilka zdjęć naszych mieszkańców Stowarzyszenia ktorzy są pod naszą opieką.Staramy się szukać domów adopcyjnych i zapewniać im opowiedni dom z sercem na dłoni.

Dobro zawsze wraca! Z podwójną siłą. Kochamy pomagać i czynić dobro!

Nasi podopieczni, trafili do stowarzyszenia z różną historią, złą i tą bardziej złą! Ale to już historia, nie naprawimy przeszłości, a mamy wpływ na przyszłość.

I tak jak Państwo wiecie już -Wszystkie konie, które z nami pracują, są zwierzętami wyrwanymi spod noża rzeźnika. Dzięki wieloletniej pracy udało się przywrócić ich zaufanie do człowieka na tyle, że w tej chwili są końmi terapeutycznymi. W naszym ośrodku przebywają również przygarnięte z ulicy psy i koty, które również dzięki miłości okazanej przez nas opiekunów oraz dzieci, które biorą udział w zajęciach terapeutycznych, potrafiły po raz kolejny uwierzyć w dobro człowieka.Nasze stowarzyszenie od kilku lat zajmuje się hipoterapią z elementami fizjoterapii przy udziale koni dla dzieci z niepełnosprawnościami zarówno ruchowymi jak intelektualnymi. Wielka radość, gdy widzimy, że dwa serca otwierają się na dobro. Pacjent i zwierzę. Chcemy to budować i iść dalej!

I ktoś by pomyślał, macie wszystko, fajne miejsce, fajna przestrzeń dla zwierząt i co jeszcze chcecie...

O to wszystko trzeba było zawalczyć, ciężko pracować i walczyć dalej o każdy dzień, by naszym podopiecznym było dobrze, by nikt ich już nie skrzywdził. One wiedzą, że są kochane, zaufały nam! A my im...

Chcemy zrobić jeszcze więcej, ale czasami się nie da, tak po prostu... Każdy dzień to dla nasza walka, o lepsze jutro, coś jest fajne i nagle przychodzi codzienność, walka o zapłacenie za leki, za usługi weterynarza za podkuwacza, za siano i wiele innych... I następuje krzyk i płacz.

Ostatnia zbiórka pozwoliła nam zakupić siano i paszę do końca marca. Bardzo dziękujemy!Ale idziemy dalej, my dalej walczymy! Bo wierz, że warto!

Kochani mierzymy się z ogromnymi kosztami leczenia tych zwierząt ,karmienia oraz całodzienną opieką !Trafiają do nas, zwierzęta które potrzebuja bardzo kosztownej i stałej opieki weterynaryjnej i suplementacji.

Nie poddajemy się, walczymy i szukamy rozwiązań. Dla nich walczymy! Błagamy o pomoc! Serdecznie  proszę o pomoc i wsparcie. Pomóżcie! Błagam, pomóż!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 488 osób
21 445 zł (97,47%)
Brakuje jeszcze 555 zł
Adopcje