Ratunek dla pogryzionego psa. Oby nie było za późno

12 dni do końca
Wsparło 86 osób
2 350 zł (78,33%)
Brakuje jeszcze 650 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 4 Marca 2019

Zakończenie: 4 Czerwca 2019

Ten pies przez tydzień błąkał się po ulicach i spał pod płotem. Nie było chętnych, żeby go zabrać chociaż na chwilę do domu... Nawet nie wiem, jak nazwać taką obojętność.

Poproszono nas o pomoc w zabezpieczeniu, bo pies był poraniony. Początkowo nie wyglądało to groźnie, ale po umyciu rany okazało się, że jest tragedia i pies strasznie cierpiał...

Rana była stara, wypełniona ropą i zaczynała się martwica tkanek. Trzeba było wykonać czyszczenie razem z usunięciem martwych fragmentów.

Teraz Zigi codziennie musi jeździć na opatrunki i czyszczenie rany, żeby nie wdało się zakażenie. Nie wiemy, dlaczego tak piękny, młody psiak znalazł się na ulicy w takim stanie. Wiemy, że długo czekał na pomoc. Przed nami kolejne zadanie - trzeba psa wyleczyć i przygotować do adopcji.

Prosimy o pomoc finansową na jego leczenie... Fundacja nie podoła temu bez Waszego wsparcia!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
66 zakończonych zbiórek
12 dni do końca
Wsparło 86 osób
2 350 zł (78,33%)
Brakuje jeszcze 650 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość